• Wpisów:53
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:42
  • Licznik odwiedzin:1 772 / 1602 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czasem w zyciu wystarczy chwila może się wydawać zee ta chwila nic nie będzie znaczyła dla dalszego zycia... Aleee jednak może przeistoczyć się w całe zycie... Coos czego kompletnie nie chcemy może tak po prostu pojawić się w naszym zyciu , przez przypadek ...


Trzeba bardzo uważać , i kazdą decyzje przemyslec kilka razy , i zawsze słuchac tylko siebie a nie innych , boo każdy ma swoje zycie .. < A nieprzemyślanych decyzji można strasznie załowac > .
 

 
Marzymy o ideałach a kochamy się w kretynach ...
 

 
A co byś zrobił gdybym zaginęła? A szukałbym Ciebie. Zaglądałbym w oczy wszystkim dziewczynom. Jedne miałyby twoje oczy, drugie usta a trzecie włosy. Jedne byłyby bardzo poważna, inne znów w doskonałym humorze. Inne grałyby w tenisa lub ciągle spieszyły się na kolacje, ale żadna nie byłaby Tobą. I pomyślałbym, że Cię ukradli. I ogłosiłbym we wszystkich gazetach świata, na wszystkich murach i słupach ulicznych, że Cię poszukuję. I wyznaczyłbym wielką nagrodę, ale nikt by mi nie uwierzył, bo nikt nigdy zakochanych nie traktuje na serio... !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Pozwól mi wpro­wadzić cię do mo­jego świata, będę kiero­wać tam każdym twoim kro­kiem, nauczę się twoich prze­budzeń, wy­myślę two­je no­ce, będę przy to­bie. Po­zacieram wszys­tkie wy­tyczo­ne lo­sy, zaszyję wszys­tkie ra­ny. Kiedy będziesz wściekły, zwiążę ci ręce na ple­cach, żebyś nie mógł wyrządzać zła, zbliżę mo­je us­ta do twych warg, żeby zagłuszyć two­je krzy­ki, i nig­dy już nic nie będzie ta­kie sa­mo, a jeśli te­raz jes­teś sam, to odtąd będziemy sa­mi we dwo­je...
 

 
'I tak brną w to razem ale w przeciwne strony
Ona zagubiona i on zagubiony
Tego samego chcą i tak samo się boją
Wielka miłość traktowana jak znajomość'
 

 

Twarze z przeszłości spacerują po mej głowie,
twarze, o których nie chcę i nie umiem zapomnieć.
Niektórych spraw nigdy już nie będę mógł zmienić,
z nie wszystkimi byliśmy do końca rozliczeni.
Za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć,
ale ambicja brała górę by zostawić to dla siebie.
 

 
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch po­dob­nych nocy,
dwóch tych sa­mych pocałunków,
dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy.
 

 
Przy­pom­nieć so­bie, że codzien­nie muszę bu­dować siebie od no­wa, i żeby zro­zumieć - po raz pier­wszy w życiu - że kocham jakąś is­totę ludzką bar­dziej niż siebie samego.
 

 
Szczęściem jest być dla ko­goś żywym ko­lorem, który po la­tach nie wyblaknie.
 

 
Wiecie, jak to jest. Niekiedy spo­tyka­cie ko­goś wspa­niałego, ale to trwa tyl­ko chwilę. Może w cza­sie wa­kac­ji, w po­ciągu, na­wet w ko­lej­ce do auto­busu. Ociera się o wasze życie na krótki mo­ment, lecz w bar­dzo spec­jalny sposób. I za­miast za­lewać się łza­mi, że nie może zos­tać dłużej, że nie możecie się le­piej poz­nać, czyż nie le­piej cie­szyć się, że w ogóle się zjawił? ...
 

 
Dlacze­go mam słuchać ser­ca? Bo nie uciszysz go nig­dy. I na­wet gdy­by uda­wał, że nie słyszysz, o czym mówi, na­dal będzie biło w two­jej pier­si i nie przes­ta­nie pow­tarzać ci te­go, co myśli o życiu i świecie.
 

 
By­wają wiel­kie zbrod­nie na świecie, ale chy­ba naj­większą jest za­bić miłość.
 

 
Posłuchaj! Gdy­by mi się ziemia roz­stąpiła pod no­gami… Gdy­by mi niebo miało zwa­lić się na łeb- nie cofnę się. Ro­zumiesz? Za ta­kie szczęście od­dam życie...
 

 
Ludzi cier­piących po stra­cie ko­goś blis­kiego w żaden sposób nie można po­cie­szyć . Oni po pros­tu muszą to przecierpieć.
 

 
Fa­cet kon­tra mężczyz­na

Fa­cet pot­raktu­je Cię przed­mioto­wo. Po­wie: - Jes­teś mo­ja! - A Ty z ra­dością rzu­cisz mu się na szyję. To właśnie jest po­zor­ne szczęście. Kiedyś się skończy. Na ra­zie obo­je ciągnięcie tę farsę. Bo prze­cież jest miło...
Mężczyz­na długo będzie zas­ta­nawiał się, co po­wie­dzieć. Aż w końcu szep­nie Ci do ucha: - Mam Ciebie... - A Ty zapłaczesz, bo głos jak na uwięzi, nie wy­dobędzie się z Two­jego gardła. To właśnie jest szczęście, które­go Ci życzę.
 

 
W tej chwili jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Niektórzy z nich uciekają przestraszeni. Niektórzy wracają do domu. Niektórzy mówią kłamstwa, aby przetrwać dzień. Inni po prostu spoglądają prawdzie w twarz. Niektórzy są złymi ludźmi, w walce z dobrem, a niektórzy dobrzy walczą ze złem. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami wszystko, czego pragniesz... Jest jedna...
  • awatar A'nasa ♥: Oj tak. Fajny blog i świetny wpis *.* Zapraszam do mnie, mam nadzieję, że skomentujesz mój nowy wpis. Zależy mi na tym ;) Pozdrawiam ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W tej chwili jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Niektórzy z nich uciekają przestraszeni. Niektórzy wracają do domu. Niektórzy mówią kłamstwa, aby przetrwać dzień. Inni po prostu spoglądają prawdzie w twarz. Niektórzy są złymi ludźmi, w walce z dobrem, a niektórzy dobrzy walczą ze złem. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami wszystko, czego pragniesz... Jest jedna...
 

 
W tej chwili jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Niektórzy z nich uciekają przestraszeni. Niektórzy wracają do domu. Niektórzy mówią kłamstwa, aby przetrwać dzień. Inni po prostu spoglądają prawdzie w twarz. Niektórzy są złymi ludźmi, w walce z dobrem, a niektórzy dobrzy walczą ze złem. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami wszystko, czego pragniesz... Jest jedna....
 

 
Wakacyjne miłości kończą się z różnych powodów.

Ale jedną cechę mają wspólną-

są jak spadające gwiazdy,

efektowne światło na niebie,

przebłysk wieczności.

I w mgnieniu oka ... znikają.
 

 
Są ta­kie gra­nice, których słowa­mi przejść nie można.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Po po­całun­ku ob­li­zał war­gi, bo smak Jej ust kar­mił je­go serce.
 

 
Marzę o cofnięciu czasu. Chciałbym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku.
 

 
Szczęśli­we za­kończe­nie to luk­sus na ja­ki może poz­wo­lić so­bie fikcja.
 

 
Pozwoliłam mu wtargnąć w moje życie, niesamowicie nabałaganić i uciec szybciej, niż się zjawił. A teraz sprzątam po nim, upychając złe wspomnienia po kątach.
 

 
* Chyba się w nim zakochuję .

-Nic dziwnego, Ty lubisz popełniać błędy.

 

 
Czasami mam ochotę iść w cholerę , alee nie wiem którędy .
 

 
On: To koniec.Zostańmy przyjaciółmi
Ona: A co ja, złota rybka jestem?!
 

 
kolejna szansa? koleś, ty chcesz komedię napisać, czy kabaret otworzyć?
 

 
Złapałeś mnie za rękę i powiedziałeś, że cholernie za mną tęsknisz.
Tak to był bardzo ładny sen.
 

 
To uczucie kiedy chcesz mieć całkowitą wyjebkę, a jednak Ci zależy...